AdamKnight
Komentarze do artykułów: 1705
A ja się nie do końca zgodzę z Tobą, anielec. Tego typu rażące łamanie przepisów powinno być za każdym razem zgłaszane policji, ponieważ nie wiadomo nic o dobrych intencjach kierującego. Może kierowca wiezie kogoś w ciężkim stanie do szpitala, a może jest pijany, naćpany czy głupi jaki. Po prostu trzeba to sprawdzić. I tyle. Druga sprawa, że dobre intencje nie wystarczają, by usprawiedliwiać każde złamanie prawa. Niestety po przeczytaniu niektórych komentarzy po prostu ręce opadają, jak niektórzy w płytki sposób do tego podchodzą: niech taranuje wszystkich, bo dziecko ratuje; a jak dziecko ratuje, to klapki na oczy i dawaj! No nie! Są jakieś granice. Dla jasności, w tym przypadku nieprzekroczone (na moje oko!).
Wygląda to jak wygląda, ale gdy sobie o tym zdarzeniu pomyślę trochę analitycznie (na tyle, na ile mogę, na podstawie tego filmiku), to wydaje mi się, że kierowca większego zagrożenia nie stworzył, poza takim, że ktoś się mógł przestraszyć. Samochody stały, nie musiały gwałtownie hamować, skręcać, a ludzie już poprzechodzili. Gdyby jednak ktoś był na pasach, kierowca na pewno by przed nim zahamował, to oczywiste. Nie pędził na oślep, bo gdy samochód z przeciwka nie pozwalał jechać dalej, nie staranował go, tylko zobaczył, że ma wolne pole na wysepce i dopiero wtedy to wykorzystał. Ale to sobie tylko tak myślę ja, dr Adam Knight.
Drugi rok palę w piecu metodą 'od góry' i żałuję tylko jednego: że wcześniej o tym nie wiedziałem.
A te przystanki muszą być czerwono-żółte? Może tańsze będą zielono-różowe? Może któryś kolor będzie akurat w promocji? Byliście w briko? Może warto do kastoramy objechać, zapytać? A z blachy taniej nie zrobi? No właśnie, trochę pomyślunku! Jeśli zaś chodzi o nawierzchnię z tej wykładziny imitującej kamień, no to nie wiem, może faktycznie taniej się już nie da, a pięknie jest! Ale może mniejsze stanowiska - widział kto u nas takie wielkie busy?
Fajnie, fajnie, tylko żeby to nie wyglądało jak na tym rysunku. Powinno być jedno wspólne zadaszenie, a nie pińcet tandetnych budek.
Widzę, że @kaczruk ma podobne spostrzeżenia. Trochę mi ulżyło, bo myślałem, że coś jest ze mną nie tak.
@grazynahayes, a co mnie obchodzą jakieś kulty solarne? Albo co Ciebie obchodzą? Niech sobie będą kiedy chcą. Skoro jednak są takie straszne, to chyba dobrze, jeśli poprzez zbieżność dat zostały przyćmione Bożym Narodzeniem, co nie? Ja 25 grudnia świętuję narodzenie Jezusa i zupełnie nie przeszkadza mi to, że ktoś kiedyś któregoś 25 grudnia świętował jakiegoś Horusa czy innego Ra. To tylko data.
Aha, no to Wigilię się obchodzi, bo tak się złożyło, że przed 25 jest 24, a 2 + 4 = 6, tak? Co do 25 grudnia, to napisałem, że według tradycji jest to Boże Narodzenie, a nie faktyczna data narodzin Jezusa. Tej ostatniej nie znamy.
No dobra, @ciekawy, dałeś mi minusa, ale za co? Że nie oglądałem sylwestra? Że z ciekawości chciałem znaleźć zdjęcie?
@grazynahayes zapytała: 'Kiedy naprawdę urodził się Chrystus we wrześniu czy 24 grudnia? Dlaczego 24 grudnia? 2+4=6 , tak?' Ja myślałem, że Boże Narodzenie wg tradycji jest 25 grudnia. No, ale i tak grudzień... a grudzień to 12. Przerąbane, bo 12 to dwie szóstki.
Nie oglądałem tego sylwestra, ale z ciekawości chciałem znaleźć w necie tego całego Limahla, żeby zobaczyć jak wyglądał. Czy ktoś może mi podesłać zdjęcia? Bo ja chyba jakieś inne znalazłem. Widzę różaniec, ale z normalnym krzyżem, widzę pierścień, ale nie widzę pierścienia biskupiego. Co jest grane?
Znany ma rację. Miasto to MIESZKAŃCY! A powiat to STAROSTA!
To jest naprawdę dobra wiadomość! Lodowisko miało być otwarte 15 grudnia, a będzie otwarte trzy dni później. To jest naprawdę bardzo dobra wiadomość!
Rozumiem, że w związku z przeprowadzką cena biletów spadnie przynajmniej o połowę w dół.
Ale gdy motocyklista uciekł, kierowca ucierpiał, bo coś poszło nie tak. Weźcie się wy zastanówcie jak to wszystko brzmi.
Taaa. A czasem się wydaje, że ten super hiper wydajny internet niektórym już zastąpił mózgi (bez wskazywania palcami).
Internet przeminie, a biblioteka zostanie.
Z dwojga złego wolę szaleńców na motorach niż w samochodach, bo w razie czego tylko oni (raczej) ucierpią w wypadku. Śmieszne jest to, że, gdyby zapytać przykładowo tych 232 zabitych z 2016 roku, ich wypowiedź mniej więcej byłaby zbieżna z tym, co napisał @daniel393 ('Ważne jest to, by mieć świadomość... Nie można jeździć na 100%... Wielu motocyklistów... Tego musimy się wystrzegać... I mnie się zdarza mocno odkręcić... Ale mnie się nie zdarzy, bo mój motor wiele wybacza, zresztą ja jeżdżę z rezerwą').
Po co komu takie oświadczenia: a ja nie posiadam skarpetek, nie posiadam butów, to mojego kolegi.
A pod tapczanem sprawdzali? A za zasłoną?