psikuta
Komentarze do artykułów: 545
Podzielam w części Twój punkt widzenia. Natomiast nie chce mi się wierzyć że budowa obwodnicy przez "środek" miasta wpłynie na decyzje młodych i ich tu zatrzyma. Śmiem twierdzić że po jej powstaniu, nawet emeryci zaczną uciekać bo nie znajdą spokoju aby tu dogorywać.
Masz racje - jeszcze jest w SKO. ale pewnie skończy się w sądzie
Wg mnie największym problemem związanym z obwodnicą jest fakt, że decyzja środowiskowa podpisana przez Panią Burmistrz została zaskarżona do Sądu, co może znacząco wpłynąć na harmonogram realizacji inwestycji — a tego w artykule w ogóle nie uwzględniono. Ewentualne protesty czy odwołania do KIO to na razie kwestia przyszłości, ponieważ obecny etap formalny nie został jeszcze zamknięty. W efekcie przekaz może sprawiać wrażenie skupionego głównie na podkreślaniu pozytywnych aspektów, jakby pozostałe kwestie miały drugorzędne znaczenie. W końcu sukces najłatwiej ogłaszać na etapie, gdy najtrudniejsze wyzwania pozostają jeszcze nierozstrzygnięte.
Tunel Gotthard ma ok 57 km. Pisarzowa - 3, 7 km - to dopiero czwarta setka na liście najdłuższych tuneli, "Kaj my som" - jak popatrzyć na świat, nasze ambicje i rozwój... a radość parlamentarzystów ogromna
i przychodzi też refleksja - "kaj my som" porównując się do świata.
Tunel Gotthard ma ok 57 km. Pisarzowa - 3, 7 km - to jakaś czwarta setka na liście najdłuższych tuneli. Mimo to gratulacje z ukończenia przewiertu.
wielki szacun dla Właściciela działki że ma odwagę tak długo walczyć z głupotą urzędniczą.
ktoś wmówił nam że ta kolej to okno na świat, ale nie dodał że to okno bez szyb.
nie zdziwiłbym się jakby dostał wpie..dol od prawdziwych Górali za to ze się za nich podszywa
A może by tak zaczął od pilnowania własnego podwórka i zadbał o czyste ulice po pracach na kolei NSącz - Chabówka, chyba że na Niemca czeka... kto wybrał takiego mośka i jeszcze mu tyle płaci za pajacowanie...
a gdyby tak w wypowiedzi ministra powtarzające się słowa, takie jak wilk, dzika zwierzyna czy drapieżnik, zastąpić słowem minister lub rządzący – czy nie byłoby to tym, co myślą o nas zwierzęta ?
W nawiązaniu do mojego wcześniejszego komentarza pod artykułem informuję, że po zapoznaniu się ze stanowiskiem Spółki LimWot doprecyzowuję, iż Miasto Limanowa otrzymało całość środków z tytułu sprzedaży nieruchomości, a płatnikiem była spółka LimWot.Jednocześnie wskazuję, że koszty utrzymania jednostki WOT, w tym koszty mediów, nie są ponoszone przez Miasto Limanowa.Mój wcześniejszy komentarz odnosił się do informacji dostępnych w chwili publikacji i wymagał uzupełnienia o powyższe dane.
ty chyba jesteś chory z nienawiści i frustracji - takie odnoszę wrażenie
patrzysz na siebie i próbujesz porównywać ?
idź i sam zapytaj. zakładam że drogi jeszcze nie zapomniałeś po ostatnim kopie wyborczym a i ludzie w urzędzie też przyjaźnie nastawieni...
pewnie poszło na rezerwę celową zabezpieczenia roszczenia właściciela działki na której poprzedni włodarze wybudowały bezprawnie przystanek
i zrobiło biznes "stulecia"
byle_nie - wystarczy czytać ze zrozumieniem wypowiedź mecenasa. Pierwotnie koszty utrzymania spółki miał ponosić MON. Ostatecznie miasto podpisało umowę, w której przejęło na siebie utrzymanie jednostki do czasu spłaty kredytu – w zamian za „zysk” 6 mln zł. Problem polega na tym, że te 6 mln zł nigdy nie wpłynęło do kasy miasta jako gotówka. Był to wyłącznie efekt wyższej wyceny nieruchomości przez MON. Miasto nie dostało pieniędzy, które mogłoby wydać, natomiast zobowiązało się do ponoszenia realnych, comiesięcznych kosztów – żywym pieniądzem. To dokładnie tak, jakby kupować samochód na raty tylko dlatego, że ktoś podniósł wycenę twojego domu, ale nie dał ci ani złotówki do ręki.Teraz ktoś policzył rzeczywisty rachunek zysków i strat i wyszło, że w dłuższej perspektywie ten „biznes” miastu się nie opłaca. Taki kolejny "Mój Rynek"
vvv - o jakim kłamstwie ty piszesz? Po prostu przeminąłeś z wiatrem i tyle...reszta to twoje urojone teorie spiskowe