WujekSamoZło
Komentarze do artykułów: 86
WięcejSam beach bar jest ok, ale nie powinny tam być organizowane nocne imprezy. Takie koncerty jak były nie powinny mieć w ogole miejsca w otwartej przestrzeni publicznej, co najwyżej być gdzieś w prywatnych budynkach jak dawniej, gdzie można mieć kontrolę nad tym, kto w tym uczestniczy, wygłuszyć to, żeby pól miasta nie musiało tego chłamu słuchać.
Niesmak i hejt? To proszę sobie wyobrazić, co czują inni, którzy z plaży i jej otoczenia też korzystają a mają nieco więcej lat niż "szesnastki" i muszą doświadczać nocnych imprez muzycznych, słuchać wybitnych artystów jak Oliwka Brazil (otwórzcie na YT "Dior Savage”,„Big Mommy”), KøDi („Chicas”, „Iniemamocni”), Medusa („Upalony”, „Żyję netem”) itp. Dzięki wam poznałem, co się serwuje dziś młodym i że urząd, kościol i dyrektorzy szkół nie protestują przeciwko temu? Większość utworów o łatwej kasie, seksie, alkoholu, narkotykach, wulgaryzmy, poniżanie, lekceważenie edukacji. To jest wychowanie naszej młodzieży. A potem zdziwienie, że ustawki z maczetami robią po takich imprezach.
Myślę, że dla sprawiedliwości trzeba dodać, że sam bar jest ok, wyglada ładnie, dobrze, że można tam coś zamówić, posiedzieć, leżaczki, atrakcje dla dzieci - to jest słuszny kierunek, to rozwijajcie, w to idzcie. Moja opinia dotyczy tych sytuacji, kiedy bar organizuje tam głośne imprezy muzyczne o wspomnianej wyzej jakości. Nawet jeśli teraz są one tylko "czasem", to i tak są bardzo uciążliwe i nie powinno ich w takim miejscu w ogóle być. Róbcie je w jakimś budynku i tyle.