Sześć ofiar śmiertelnych strzelaniny w Krakowie. Policjanci żyją, sprawca też
Sześć osób zginęło, a 16 zostało rannych w sobotniej strzelaninie na Rynku Głównym w Krakowie. Zamaskowany 24-latek wjechał autem na rynek i otworzył ogień do ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany. Wśród rannych są policjanci. W Krakowie i całym kraju ogłoszono żałobę.
Z relacji świadków oraz informacji służb wynika, że rozpędzony samochód wjechał na płytę Rynku Głównego tuż po godz. 15. Wewnątrz pojazdu znajdował się zamaskowany mężczyzna, który z broni palnej zaczął strzelać do przechodniów. Przerażeni ludzie uciekali i szukali schronienia w pobliskich bramach, kawiarniach oraz restauracjach.
Z ustaleń magistratu wynika także, że osoba z przejeżdżającego samochodu ostrzelała też tramwaj linii nr 1. W pojeździe rozbita została szyba w kabinie motorniczego, jednak żaden z pasażerów ani prowadzący pojazd nie odnieśli obrażeń.
Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował na konferencji prasowej w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie, że pierwsze strzały policjanci oddali do napastnika po trzech minutach od zgłoszenia. - Błyskawiczna reakcja policjantów zapobiegła znacznie większej masakrze. (...) Straż pożarna i pogotowie również były po trzech minutach - podkreślił.
Dodał, że dotychczasowe ustalenia wskazują, że zamachowiec pochodził z woj. świętokrzyskiego, działał sam i był zafascynowany skrajnie prawicowymi ideologiami. Minister poinformował, że w samochodzie, którym poruszał się mężczyzna, znaleziono wiele sztuk broni. Trwają czynności w domu, w którym mieszkał, z udziałem policjantów z oddziałów kontrterrorystycznych.
Policjanci cały czas prowadzą czynności związane z zabezpieczeniem auta sprawcy, teren wokół niego jest cały czas zabezpieczony przez straż pożarną i policję.
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował podczas konferencji do mieszkańców Krakowa i turystów o pozostanie w domach i hotelach. Chodzi o to, aby nie przeszkadzać służbom pracującym w miejscu.
Żurek zaapelował także o wyciszenie i ostudzenie emocji. - Dzisiaj sytuacja jest całkowicie opanowana. Służby są na miejscu, system zadziałał bardzo szybko jak na taki rozmiar tego zdarzenia - podkreślił minister. Apelował, by nie przeszkadzać służbom pracującym na miejscu, bo ich praca trwać będzie w nocy, a pewnie nawet do rana.
Z relacji fotoreportera współpracującego z PAP wynika, że napastnik uciekał przed policją, a na skrzyżowaniu z ul. Dietla zderzył się z białym samochodem. Wówczas wyskoczył z pojazdu i otworzył ogień do funkcjonariuszy. Rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie podinsp. Katarzyna Cisło poinformowała, że policjanci odpowiedzieli ogniem, postrzelili napastnika i go obezwładnili.
Sprawca – 24-letni obywatel Polski – został przetransportowany do jednego z krakowskich szpitali. Rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka potwierdziła na portalu X jego obywatelstwo. Policja sprostowała pojawiające się wstępnie informacje o możliwym drugim napastniku – mł. asp. Jakub Mirochna z krakowskiej komendy wyjaśnił, że była to błędna wiadomość.
Z ustaleń policji wynika, że zamaskowany napastnik był ubrany w strój stylizowany na wojskowy. Posługiwał się bronią długą typu wojskowego – najprawdopodobniej karabinkiem samopowtarzalnym AR-15. Podinsp. Katarzyna Cisło poinformowała, że w samochodzie mężczyzny zabezpieczono bardzo dużo sztuk innej broni oraz amunicję. W bagażniku pojazdu znaleziono m.in. wojskowy plecak, zasobniki oraz bagnet.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zdementował informacje, jakoby zamachowiec był żołnierzem Wojska Polskiego. Podkreślił, że ten mężczyzna nie był i nie jest żołnierzem WP i nigdy nie miał nic wspólnego z wojskiem”.
Rzecznik Komendanta Głównego Policji podinsp. Andrzej Fijołek powiedział wieczorem w TVN24, że sprawca strzelaniny jest mieszkańcem województwa świętokrzyskiego. - Posiadał pozwolenie na broń i prawdopodobnie z jednej z tych sztuk tych broni, na które posiadał pozwolenie, oddawał strzały - powiedział. Dodał, że mężczyzna jest niekarany i nie był notowany.
Według informacji przekazanych przez Małopolski Urząd Wojewódzki oraz policję, w wyniku strzelaniny śmierć poniosło 6 osób, a 15 odniosło obrażenia. Poszkodowani trafili pod opiekę lekarzy z krakowskich szpitali, w tym do Szpitala Uniwersyteckiego. Rzeczniczka tej placówki Maria Włodkowska ze względu na przepisy ustawy o prawach pacjenta nie przekazała szczegółów dotyczących stanu zdrowia hospitalizowanych. Na Rynku Głównym lądował śmigłowiec LPR.
Wśród rannych są policjanci, którzy interweniowali na miejscu. Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował na portalu X, że jeden z funkcjonariuszy doznał rany postrzałowej, a stan drugiego jest bardzo ciężki – odniósł trzy rany postrzałowe. Małopolska policja oficjalnie zaprzeczyła pojawiającym się doniesieniom o śmierci któregokolwiek z rannych funkcjonariuszy.
Małopolska policja zdementowała doniesienia o opóźnionej reakcji służb podczas strzelaniny przy Rynku Głównym w Krakowie. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że funkcjonariusze podjęli interwencję natychmiast po zgłoszeniu. „Pierwszy patrol rozpoczął działania już 23 sekundy po zgłoszeniu” - poinformowała.
W centrum Krakowa cały czas pracują policjanci i prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej, Okręgowej i Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej, którzy ustalają okoliczności sobotniej strzelaniny. - Trwają czynności operacyjno-śledcze, które mają na celu ustalenie wszystkich okoliczności, czy ktoś nie współdziałał, sprawdzenie różnych miejsc w mieście, ustalenie, czy sytuacja jest opanowana w pełni – powiedział prok. Waszczuk. Dodał, że przesłuchania i inne czynności w tej sprawie będą planowane w kolejnych dniach.
W związku z wydarzeniami w Krakowie przedstawiciele rządu zaapelowali o wstrzemięźliwość i opieranie się wyłącznie na oficjalnych przekazach. „W sieci i niektórych mediach pojawia się wiele niesprawdzonych informacji dotyczących wydarzeń w Krakowie. Nie powielajmy plotek i spekulacji. Śledźmy oficjalne komunikaty służb. Nie pozwólmy, by dezinformacja potęgowała niepokój” – napisał na portalu X rzecznik rządu Adam Szłapka.
Z kolei rzecznik MSZ Maciej Wewiór zaznaczył, że służby intensywnie wyjaśniają okoliczności tragedii, i ostrzegł przed próbami manipulowania emocjami. „Nie zabraknie tych, którzy zechcą wykorzystać tę tragedię do szerzenia dezinformacji i manipulowania emocjami. Nie dajmy się wciągnąć w tę grę” – podkreślił.
W związku z tragicznym zdarzeniem w krakowskim magistracie zwołano sztab kryzysowy. Prezydent Krakowa Łukasz Gibała podpisał zarządzenie o ogłoszeniu w mieście żałoby, która potrwa do 11 listopada. Apelował do mieszkańców o spokój i odpowiedzialność.
Na miejsce tragedii udali się premier Donald Tusk, minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński oraz Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń.
Około godziny 21. policja zaapelowała do świadków zdarzenia lub osób posiadających nagrania lub zapis z monitoringu o zgłaszanie się do najbliższych jednostek policji lub bezpośrednio do Komenda Miejska Policji w Krakowie.
- Z uwagi na trwające czynności procesowe, rejon Rynku Głównego i ulic przyległych zostały zamknięte. Prosimy o nie kierowanie się w te rejony - informuje policja. Trwa sprawdzenie pirotechniczne samochodu sprawcy znajdującego się na skrzyżowaniu ulic Dietla i Stradomskiej. Na czas działań mieszkańcy okolicznych budynków zostaną ewakuowani.
O godz. 21.40 w Krakowie rozpoczęła się odprawa premiera Donalda Tuska z ministrami i przedstawicielami służb. W posiedzeniu sztabu kryzysowego udział weźmie także szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki.
Komendant główny policji poinformował o godzinie 21:42, że policjanci którzy wymienili ogień z zamachowcem żyją - są po operacji.
W trakcie odprawy premier poinformował, że w domu zamachowca odnaleziono trzy nieżywe osoby: dwie kobiety i mężczyznę. Prawdopodobnie to najbliżsi członkowie rodziny.
Konferencja premiera Donalda Tuska:
Stan rannych policjantów jest stabilny.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy zakończyła się także operacja postrzelonego sprawcy. Mężczyzna jest w stanie stabilnym.
Może Cię zaciekawić
Premier: niedziela i poniedziałek będą w Polsce dniami żałoby narodowej
Tusk powiedział, że otrzymał sygnał od prezydenta Karola Nawrockiego ws. ogłoszenia żałoby narodowej 8 i 9 listopada w związku ...
Czytaj więcejEkspert ds. terroryzmu: słysząc strzały, należy uciekać i ostrzegać innych
Mroczek, członek Rady Programowej Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas i były funkcjonariusz zajmujący się zwalczaniem terroru krymina...
Czytaj więcejLeśkiewicz: prezydent rozpoczął formalną procedurę ogłoszenia żałoby narodowej; będzie obowiązywała 8 i 9 listopada
Jak zaznaczył, projekt rozporządzenia w tej sprawie trafi do kontrasygnaty premiera Donalda Tuska. Informacje te Leśkiewicz podał na ...
Czytaj więcejProkuratura bada wątek wspólników, policja dementuje zarzuty o opóźnioną reakcję (konferencja prasowa)
Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotę około godziny 15:00. Z najnowszych informacji przekazanych przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie...
Czytaj więcejSport
Słońce, emocje i triumf Mariusza Doktora
Po ostatnich zmaganiach w niemal zimowej aurze, niedzielny turniej był prawdziwą nagrodą dla lokalnych graczy. 10 zawodników stanęło do walki o ...
Czytaj więcejMichał Probierz zrezygnował z funkcji selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski
"Doszedłem do wniosku, że w obecnej sytuacji najlepszą decyzją dla dobra drużyny narodowej będzie moja rezygnacja ze stanowiska selekcjonera" - ...
Czytaj więcejSukces Limanowskiej Grupy Rowerowej na L’Étape Poland by Tour de France 2025
Mateusz Dyrek na podium – drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Największy sukces podczas tegorocznej edycji odniósł Mateusz Dyrek, któ...
Czytaj więcejWiększość nie wypełnia zaleceń odnośnie aktywności fizycznej
Na jego podstawie można stwierdzić, że ćwiczą przede wszystkim ludzie młodzi, z przewagą mężczyzn, osoby pracujące, z miast powyżej 200 tys...
Czytaj więcejPozostałe
Moczydłowski o strzelaninie w Krakowie: nie znamy motywów sprawcy, należy zachować ostrożność
W sobotę około godziny 15 mężczyzna jadący samochodem przez Rynek Główny w Krakowie zaczął strzelać do przypadkowych osób. Sześ�...
Czytaj więcejKard. Ryś: w obliczu tragedii chcemy, potrzebujemy i musimy być razem
„Stała się rzecz straszna! Przemoc, agresja, nienawiść jeszcze raz uderzyły w nas na sposób przekraczający wszelkie granice. Piszę »Nas«, ...
Czytaj więcejStrzelanina na Rynku w Krakowie. Minister sprawiedliwości apeluje
W sobotnie popołudnie na krakowskim Rynku Głównym doszło do krwawego ataku – napastnik wjechał samochodem w strefę pieszą i otworzył ogień ...
Czytaj więcejNadchodzi gęsta mgła. IMGW ostrzega przed śliskością na drogach
Ostrzeżenie obowiązuje od piątku, 6 listopada (godz. 18:00) do soboty, 7 listopada (godz. 10:00).Prawdopodobieństwo wyst�...
Czytaj więcej-
Premier: niedziela i poniedziałek będą w Polsce dniami żałoby narodowej
-
Ekspert ds. terroryzmu: słysząc strzały, należy uciekać i ostrzegać innych
-
Leśkiewicz: prezydent rozpoczął formalną procedurę ogłoszenia żałoby narodowej; będzie obowiązywała 8 i 9 listopada
- Prokuratura bada wątek wspólników, policja dementuje zarzuty o opóźnioną reakcję (konferencja prasowa)
- Moczydłowski o strzelaninie w Krakowie: nie znamy motywów sprawcy, należy zachować ostrożność



Komentarze (11)
Masz spaprany mózg przez szambo tv republikę.
A może ktoś zginął z naszego powiatu i mamy czytać debili od brauna
Zamilcz!